Szczakowianka już trzeci z rzędu sezon spędzi w III lidze śląsko-opolskiej. Tegoroczne rozgrywki, które już wystartowały będą wyjątkowe z kilku względów i już dziś można się spodziewać, że dostarczą kibicom mnóstwo emocji. Szczakowianka rozegrała jak do tej pory już cztery spotkania i jak przypominał trener Sermak przed startem ligi, zawodnicy będą potrzebowali sporo czasu na ogranie się, gdyż wielu z nich zaczyna dopiero poważną przygodę z seniorską piłką.
Reforma ligi z podziałem na grupy, kolejna wymuszona kadrowa rewolucja w Szczakowiance i powrót Andrzej Sermaka do roli trenera drużyny – tak w skrócie można podsumować to co latem działo się wokół Biało-Czerwonych. Popularni Drwale do sezonu przystąpili w niemal całkowicie zmienionym składzie. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe skład drużyny został oparty na zawodnikach z Jaworzna i okolic. Po raz pierwszy od wielu lat w Szczakowiance zagra aż pięciu wychowanków a do nich trzeba jeszcze doliczyć kolejnych pięciu zawodników, którzy piłki uczyli się w innych jaworznickich ekipach – Victorii, Zgodzie i Ciężkowiance. Taki wariant na pewno może cieszyć, bo w Jaworznie utalentowanej młodzieży nie brakuje a każdy z tych zawodników dla drużyny ze swojego miasta gotów jest zostawić na boisku całe swoje serce. Szczakowianka po raz kolejny będzie dysponowała najmłodszą kadrą z całej III-ligowej stawki, ze średnią wieku wynoszącą zaledwie 22 lata. Młodzież zostanie rzucona na głęboką wodę, ale też uczyć się będzie pod okiem rutyniarzy pokroju Rafała Berlińskiego czy Aleksandra Mużyłowskiego, który z niejednego piłkarskiego pieca chleb jedli. To z czasem powinno zaowocować, ale zarówno kibice, jak i sztab szkoleniowy drużyny będą się musieli uzbroić w cierpliwość – zanim wszystko zaskoczy, zawodnicy muszą się jeszcze zgrać – a to niestety wymaga czasu, którego latem brakowało. Szczakowianka jesienią będzie dysponowała bardzo szeroką kadrą liczącą sobie ponad 20 nazwisk. Możliwe, że do końca okienka transferowego do klubu trafią jeszcze jacyś solidni zawodnicy. Na chwilę obecną najwięcej problemów trener Sermak ma z atakiem, gdzie przydałby mu się jakiś doświadczony zawodnik. Może jednak się okazać, że młodzież sprosta trudnemu zadaniu i takie wsparcie nie będzie potrzebne.
LIGA PO NOWEMU
III-ligowe rozgrywki w tym roku dotknęła prawdziwa rewolucja. Śląski Związek Piłki Nożnej po długim oczekiwaniu zdecydował o rozszerzeniu ligi do 24 zespołów i jej podziale na dwie 12-zespołowe grupy. Dzięki temu nowy sezon zapowiada się bardzo interesująco, ale też można powiedzieć, że szykuje się prawdziwa rzeź niewiniątek, z ligi spadnie bowiem co najmniej 10 drużyn a ich liczba może być jeszcze większa. Na dodatek
zwycięzca III ligi w naszym regionie nie uzyska bezpośrednio awansu a będzie jeszcze musiał rywalizować w barażach z mistrzami z innych województw.
Po reformie w pierwszej fazie zasadniczej w dwóch 12-zespołowych grupach – północnej i południowej – drużyny rywalizować będą systemem każdy z każdym. Po rozegraniu 22 kolejek, z każdej grupy po cztery najlepsze ekipy awansują do grupy mistrzowskiej, zachowując swój dorobek punktowy. W niej ponownie grać będą mecze i rewanże, ale wyłącznie z tymi ekipami, z którymi nie grały w fazie zasadniczej. Mistrz III-ligi śląsko-opolskiej następnie w dwustopniowych barażach powalczy o awans. W sumie spośród 8 zwycięzców III lig z całego kraju zaledwie 2 ekipy awansują do II ligi. Na pierwszym etapie barażowym mistrz naszej grupy rywalizować będzie z mistrzem grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej, którym mogą być na przykład rezerwy Lecha Poznań.
Na pewno nerwowo będzie wśród pozostałych ekip, które utworzą dwie grupy spadkowe. W pierwszej z nich zagrają zespoły z południa z miejsc 5-8 i z północy z miejsc 9-12. W drugiej oczywiście będzie odwrotnie i drużyny z grupy północnej (miejsca 5-8) zagrają z południem (miejsca 9-12). Podobnie jak w grupie mistrzowskiej, w obu grupach spadkowych grać będą mecz i rewanż te ekipy, które nie mierzyły się w fazie zasadniczej. Na koniec do IV ligi spadną drużyny z miejsc 8-12 z każdej grupy spadkowej.
Takie zmiany mają swoje dwa źródła. Po pierwsze zlikwidowana została Młoda Ekstraklasa a decyzją nowych władz PZPN reaktywowane drużny rezerw mają być w nowym sezonie dołączone właśnie do III ligi. Nasz region ma aż 4 drużyny w T-mobile Ekstraklasie – Podbeskidzie, Ruch Chorzów, Górnika Zabrze i Piasta Gliwice, co oznacza, że do ligi dołączyć muszą 4 ekipy rezerwowe. Władze ŚlZPN i tak wybrały najmniej inwazyjne rozwiązanie i zdecydowały się rozszerzyć ligę do 24 zespołów zamiast zwiększyć liczbę spadkowiczów po poprzednim sezonie. Po drugie, od sezonu 2014/15 druga liga zostanie zmniejszona do tylko jednej grupy, a to oznacza, że połowa drużyn z tamtego szczebla spadnie niżej i trzeba dla nich zrobić miejsce. Wszystkie III-ligowe ekipy ze Śląska i Opolszczyzny muszą teraz mocno trzymać kciuki za II-ligowców z naszego regionu. Każdy kolejny spadkowicz z II-ligi automatycznie sprawi, że więcej drużyn spadnie też z III-ligi.
PODZIAŁ NA GRUPY
Grupa Północna: Szczakowianka Jaworzno, Ruch II Chorzów, Piast II Gliwice, Ruch Radzionków, Skra Częstochowa, Górnik Wesoła, LZS Piotrówka, Swornica Czarnowąsy, Szombierki Bytom, Start Namysłów, Piast Strzelce Opolskie oraz Polonia Łaziska Górne
Grupa Południowa: BKS Stal Bielsko-Biała, Górnik II Zabrze, Podbeskidzie II Bielsko-Biała, Rekord Bielsko-Biała, Pniówek Pawłowice Śląskie, Nadwiślan Góra, LKS Czaniec, Przyszłość Rogów, LZS Leśnica, Odra Wodzisław Śląski, Czarni Otmuchów oraz Polonia Głubczyce (Polonia utrzymała się w III lidze po tym jak z awansu zrezygnował Skalnik Gracze – zwycięzca Saltex IV ligi opolskiej)
KLUCZOWI PIŁKARZE

Siłą Szczakowianki w nowym sezonie powinna być gra kolektywna. Trener Sermak mobilizuje piłkarzy, by wzajemnie się wspierali i walczyli w myśl zasady „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. To jednak nie oznacza, że w drużynie brakuje liderów – jest wprost przeciwnie – kilku piłkarzy na pewno będzie miało szczególny wpływ na grę całego zespołu. Jedną z takich postaci jest nowy kapitan –
Rafał Berliński. Doświadczony defensor po latach powraca do Szczakowianki by poukładać jej grę w obronie i przy okazji być wzorem dla młodszych kolegów. Kolejną kluczową postacią wydaje

się być
Aleksander Mużyłowski. W ubiegłym sezonie zaczynał jako rezerwowy by potem przebojem przebić się do pierwszego składu. Popularny Alek imponuje swoją walecznością i przy tym jest niezwykle uniwersalny – równie dobrze radzi sobie na środku obrony jak i w pomocy. Latem do grona liderów zespołu dołączył
Damian Sieniawski, który już w minionym sezonie pokazał się z dobrej strony. Dynamiczny, filigranowy pomocnik na skrzydle powinien być motorem napędowym większości akcji ofensywnych. Poza tym często wykonuje też stałe fragmenty gry, które powinny być jesienią główną bronią Biało-Czerwonych. Nie można też zapominać o najwierniejszym z wiernych –
Michale Biskupie. Sezon 2013/14 będzie już jego siódmym w barwach Szczakowianki i można powiedzieć, że powoli staje się klubowym symbolem. Wiosną po powrocie z Soły powoli odbudowywał swoją pozycję i formę i teraz znów wydaje się gotowy by poprowadzić kolegów z ekipy do ligowej walki. Nie ma też dobrej drużyny bez solidnego bramkarza. Szczakowianka ma aż dwóch golkiperów, którzy spokojnie mogliby grać w czołowych ligowych ekipach –
Krzysztofa Smoka i
Michała Kojdeckiego. Ich rywalizacja o miejsce w pierwszej jedenastce na pewno pozytywnie wpłynie na poziom sportowy całej drużyny.
MŁODE WILKI

W nowym sezonie w kadrze Szczakowianki znalazło się aż 8 młodzieżowców. Każdy z nich ma spory talent i już teraz mocno naciskają na starszych kolegów. Niewykluczone, że wśród nich znajduje się jakaś przyszła gwiazda nie tylko jaworznickiej, ale też polskiej piłki. Jan Urban i Ryszard Czerwiec czekają na swoich następców a młodzi zawodnicy na pewno chcieliby kiedyś osiągnąć ich poziom. Dwóch młodzieżowców Szczakowianki nie trzeba bliżej przedstawiać kibicom.
Przemysław Fraś i
Łukasz Przebindowski już kilkakrotnie udowodnili, że potrafią grać w piłkę, są nieźle wyszkoleni technicznie i będą cennym uzupełnieniem drużyny. Dużą niewiadomą są zawodnicy, którzy w minionym roku wywalczyli z MCKiS-em mistrzostwo okręgu. Mowa tutaj o
Piotrze Żurawiku, braciach
Bartłomieju i
Arturze Molendach i
Łukasz Łukowiczu. Oprócz nich do drużyny dołączyli też
Paweł Kędroń z Ciężkowianki i
Tomasz Dworak z juniorskich ekip Zagłębia Sosnowiec. Za największy talent w tym gronie zdaje się uchodzić Piotr Żurawik, który w minionym sezonie w ekipie juniorów MCKiS-u zdobył aż 31 bramek zupełnie deklasując rywali. Teraz w Szczakowiance na razie będzie musiał powalczyć o miejsce w pierwszej jedenastce. To jak na razie udało się wywalczy

ć Pawłowi Kędroniowi, który przebojem wdarł się do składu i jak na razie to na jego barki spada ciężar zdobywania goli dla popularnych Drwali. Po tym jak z 19-letni wychowanek Szczakowianki z Unii Kosztowy trafił do Ciężkowianki jego kariera bardzo przyspieszyła. W ekipie z Ciężkowic nabrał boiskowej ogłady i niemal od razu wskoczył do pierwszej jedenastki III-ligowej Szczakowianki. Inną przyszłą gwiazdą może też być młodszy z braci Molęda – Artur. Obchodzący we wtorek 17 urodziny napastnik w ubiegłym sezonie zdobył... 36 bramek a teraz zdążył już w pierwszej kolejce – dość nieoczekiwanie – zadebiutować w lidze i pokazał się z bardzo dobrej strony. Jego o rok starszy brat – Bartłomiej w sparingach pokazał, że już sporo potrafi, na razie jednak na jego pozycji panuje spora konkurencja i może mu trudno być wywalczyć miejsce w składzie. Tomasz Dworak także zaliczył już ligowy debiut i również jego trzeba ocenić pozytywnie. Wychowanek Ciężkowianki jest wyjątkowo waleczny, nie odpuszcza żadnej piłki i będzie bardzo przydatny w ligowych meczach. Ostatni, co wcale nie oznacza, że najsłabszy, młodzieżowiec – Łukasz Łukowicz czeka jeszcze na debiut. Podczas przygotowań kilka razy błysnął wysoką formą. W sparingu z Janiną zdobył nawet bramkę i można mieć nadzieję, że lada moment włączy się do ligowej walki.
OKIEM TRENERA:
Andrzej Sermak: Sytuacja jest bardzo trudna, ale staramy się, żeby zespół mimo wszystko funkcjonował. Latem gdy zaczynaliśmy rozmowy z zawodnikiem, którego chcielibyśmy mieć w naszym zespole, to patrzył na nas przez pryzmat nazwy Szczakowianka. Kiedy zaczynaliśmy mówić o naszych aktualnych możliwościach finansowo-organizacyjnych, dyskusja zazwyczaj szybko się kończyła. W nowym sezonie będziemy się starali stawiać na młodzież i na zawodników z okolic Jaworzna. Mam nadzieję, że dorośli już na poziom III-ligowy. Ci, którzy mnie znają, wiedzą doskonale, że bardzo nie lubię przegrywać, ale znalazłem się w sytuacji, w której porażki muszę wkalkulować w najbliższą przyszłość. Chciałoby się grać o coś więcej – najlepiej o awans, ale realia są jakie są. Mimo wszystko w każdym meczu grać będziemy o punkty. Na pewno będziemy się starali atakować. W tak krótkim czasie trudno stworzyć zespół, który będzie potrafił grać atak pozycyjny. Przypuszczam, że te zespoły, które są już obyte w lidze, mogą nas spychać do obrony i tutaj też będziemy szukać szans na kontratak. Nie będzie zresztą w naszej sytuacji innej możliwości. Szczakowianka zawsze miała dobrych kibiców i myślę, że nadal tak będzie. Mam nadzieję, że te nieudane zagrania, które na pewno będą się pojawiały, będą oklaskiwane a nie wygwizdywane. Nasza młodzież potrzebuje wsparcia, bez niego młodzi zawodnicy przestają grać a gdy takich zawodników jest więcej to i cały zespół przestaje funkcjonować. Liczymy na kibiców i ich doping, który tak jak w poprzednich latach doda nam skrzydeł.
NASZA PROGNOZA
To będzie wyjątkowo trudny sezon dla Szczakowianki. Reorganizacja rozgrywek, wymuszone zmiany kadrowe i skromny budżet – to główne problemy z jakimi borykać się muszą Biało-Czerwoni. Mimo to trenerowi Sermakowi udało się zebrać grupę ciekawych zawodników, którzy będą gotowi walczyć za klub. Połączenie młodości z rutyną może się okazać mieszanką wybuchową, która z czasem odpali i sprawi niejedną niespodziankę. Początki sezonu będą na pewno trudne, bowiem dla większości młodych zawodników będzie to pierwsze poważne spotkanie z ligową piłką. Z czasem jednak drużyna powinna się zgrać i może się okazać groźna dla każdego. Naszym zdaniem Szczakowianka ma niestety tylko minimalne szanse na awans do grupy mistrzowskiej – czyli czołowej ósemki ligi. W jednej z dwóch grup spadkowych powinna jednak zająć jedno z czołowych miejsc i raczej bez problemu zapewnić sobie utrzymanie. Optymistycznie typujemy, że Biało-Czerwoni zajmą pierwsze lub drugie miejsce w swojej grupie spadkowej.
LETNIE SPARINGI
17.07 Janina Libiąż 2:0 (Kędroń, Łukowicz)
24.07 Podbeskidzie II Bielsko-Biała 1:5 (Sermak)
27.07 Ruch Radzionków 2:2 (Sermak, Żuraw)
31.07 Niwa Nowa Wieś 2:3 (Mużyłowski, Biskup)
03.08 Jura Łobzów 1:2 (Franiel)
Bilans: 5 spotkań, 1 zwycięstwo – 1 remis – 3 porażki, bramki: 8:12
TRANSFERY
Przyszli: Michał Kojdecki (GKS Tychy), Rafał Berliński (Pilica Koniecpol), Łukasz Przebindowski, Przemysław Siedliński (Zgoda Byczyna), Maciej Domurat (MKS Trzebinia), Marcin Grzywa (AKS Mikołów), Tomasz Wierzba (Tęcza Tenczynek), Paweł Sermak, Łukasz Chrzanowski (obaj Orzeł Balin), Paweł Kędroń (Ciężkowianka), Tomasz Dworak (Zagłębie Sosnowiec – juniorzy), Piotr Żurawik, Artur Molenda, Bartłomiej Molenda, Łukasz Łukowicz (wszyscy MCKiS Jaworzno), Krystian Żuraw (Jura Łobzów – w trakcie załatwiania)
Odeszli: Rafał Łybyk (BKS Stal), Józef Misztal, Michał Skórski, Łukasz Wawrzyniak, Ariel Dzionsko, Adam Krakowski (wszyscy Sarmacja Będzin), Dawid Szwarga (Nadwiślan Góra), Przemysław Szymura, Krzysztof Szeja (obaj Szombierki Bytom), Artur Karpowicz (wyjazd do Norwegii), Dawid Świerkowski (Grodziec Będzin), Dawid Mróz (Polonia Bytom), Sebastian Chojnowski, Piotr Sierczyński (Tęcza Błędów)

W górnym rzędzie: Łukasz Chrzanowski, Tomasz Wierzba, Paweł Sermak, Krystian Żuraw, Maciej Domurat, Marcin Grzywa, Wojciech Franiel, Łukasz Łukowicz, Aleksander Mużyłowski, Tomasz Dworak, Rafał Berliński, Łukasz Przebindowski
W dolnym rzędzie: Michał Biskup, Piotr Żurawik, Paweł Kędroń, Damian Sieniawski, Dariusz Bernaś, Krzysztof Smok, Przemysław Fraś, Artur Molenda
TERMINARZ SPOTKAŃ
1. kolejka: Skra Częstochowa – Szczakowianka Jaworzno 10.08 godz. 18:00*2:0
2. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Szombierki Bytom 14.08 godz. 18:00 1:0
3. kolejka: Górnik Wesoła – Szczakowianka Jaworzno 17.08 godz. 17:00 4:0
4. kolejka: Swornica Czarnowąsy – Szczakowianka Jaworzno 24.08 godz. 17:00 1:1
5. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – LZS Piotrówka 31.08 godz. 17:00
6. kolejka: Start Namysłów – Szczakowianka Jaworzno 07.09 godz. 17:00
7. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Ruch II Chorzów 14.09 godz. 16:30
8. kolejka: Polonia Łaziska Górne – Szczakowianka Jaworzno 21.09 godz. 16:30
9. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Piast Strzelce Opolskie 28.09 godz. 16:00
10. kolejka: Ruch Radzionków – Szczakowianka Jaworzno 05.10 godz. 15:30
11. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Piast II Gliwice 12.10 godz. 15:30
12. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Skra Częstochowa 19.10 godz. 15:00
13. kolejka: Szombierki Bytom – Szczakowianka Jaworzno 26.10 godz. 15:00
14. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Górnik Wesoła 02.11 godz. 13:00
15. kolejka: Szczakowianka Jaworzno – Swornica Czarnowąsy 09.11 godz. 13:00
16. kolejka: LZS Piotrówka – Szczakowianka Jaworzno 16:11 godz. 13:00
źródło jaworznianin.pl